Targ Złota i Targ Przypraw – Dubai Spice & Gold Souqs

Najpierw uderza w nas armia zapachów. Słodkie i cierpkie aromaty mieszają się ze sobą splatając w wonną opowieść o Dubaju i jego portowej historii, pisanej przez indyjskich i perskich kupców, którzy przybywali drewnianymi kutrami wypełnionymi przyprawami orientu.

A może to dźwięk dosięga nas pierwszy? Stukot koszy wypełnionych dobrami, które sprzedawcy muszą ciągle przestawiać, by z najgłębszych zakamarków swoich ciasnych sklepików wydobyć towar „specjalnie dla nas”. Grzechot drobinek wyschniętej żywicy.  Szczęk metalowych dzbanków o wyciągniętej, smukłej szyjce i wygiętym dziobku, zwanych dallah, służących do podawania lokalnej gahwah, kawy przyrządzanej z zielonych jeszcze ziaren. Turkot wózków, którymi tragarze mozolnie dowożą zapasy artykułów z nieopodal zakotwiczonych łodzi.

Cokolwiek by to nie było, zapachy i dźwięki przenoszą nas w czasie do lat 40′ XX wieku, albo jeszcze wcześniej, kiedy Dubaj żył z pereł, połowów i handlu.

Położone niemal naprzeciw Bastakiya, po drugiej stronie zatoki, są dwa targi, tradycyjnie zwane souq, których będąc w Dubaju nie można przegapić.

Spice Souq, Targ Przypraw, wita nas koszami wypełnionymi suszonymi ziołami, kadzidłami, naturalnymi barwnikami, henną i liśćmi hibiskusa. Tutaj można kupić shishę, znaleźć orientalne aromaty, albo świeżą wanilię w bardzo dobrej cenie.

Po sąsiedzku jest Gold Souq, Targ Złota, gdzie sklepik przy sklepiku na sprzedaż wystawiane są produkty z drogocennego kruszcu. Jest to idealne miejsce dla miłośników biżuterii, a jeśli na poważnie podchodzimy do zakupów, można nawet sporo utargować. Targowanie się jednak, dobrze jest pamiętać, w przypadku złota może dotyczyć jedynie kosztów robocizny, gdyż cena złota ustalana jest przez giełdę (notowania i wartość kilograma danego dnia są do sprawdzenia w lokalnych gazetach i internecie).

Mówiąc o targowaniu, dobrze jest chociaż spróbować swoich sił w tej kwestii na Targu Przypraw, gdzie poza kulinarnymi dodatkami, można zakupić również pamiątki. Nigdy nie należy się zgadzać na pierwszą podaną ceną, należy upierać się przy swojej (zazwyczaj zaczynam od trochę poniżej połowy tego, co mi proponuje sprzedawca) i w kółko pytać o „best price”.

Godziny otwarcia
Spice & Gold Souqs otwarte są od 10 do 22, w piątki od 16 do 22.

spices1 spices2

This photo of Gold and spice souk is courtesy of TripAdvisor

This photo of Gold and spice souk is courtesy of TripAdvisor

This photo of Gold and spice souk is courtesy of TripAdvisor

 

targ złota dubaj targ przypraw dubaj

 targ złota dubaj targ przypraw dubaj

targ złota dubaj targ przypraw dubaj

Bastakiya – stary Dubaj

Lubię spacerować po Bastakiya. Przed palącym słońcem chować w cieniu zimnych murów kupieckich domostw. Lub wejść na samą górę mijanego budynku i oparta o barjeel, tradycyjną wieżę doprowadzającą do wnętrz chłodne powietrze, patrzeć na rozciągającą się przede mną panoramę Dubai Creek, serca (a wcześniej również płuc, nerek i wątroby*) Dubaju. Najbardziej jednak lubię zgubić się gdzieś w samym środku, bo to najlepszy sposób by za każdym razem znaleźć coś nowego w tym wijącym się wąskimi uliczkami labiryncie.

Bastakiya to dzielnica Dubaju pierwotnie powstała w około 1890 roku, zbudowana przez irańskich kupców i rzemieślników, którzy handlowali na pobliskim targowisku obecnie znanym jako Meena Bazaar (nazwa Bastakiya pochodzi od irańskiego miasta Bastak). Na kompleks składa się sześćdziesiąt budynków, wszystkie odrestaurowane, w których teraz mieszczą się niezależne galerie sztuki, muzea (np. filatelistyki, monet), restauracje, kawiarnie  i malutkie, prywatne hotele i pokoje gościnne.

To za co wręcz uwielbiam Bastakiya, to panujące tam cisza i spokój. Nie ma w bezpośrednim sąsiedztwie targów, nie ma więc handlarzy gorąco (a często niemal nachalnie) namawiających do kupna ich towarów. Nie ma sklepów (ok, jest kilka butików sprzedających rękodzieło), a co za tym idzie nie ma tłumów, które na ostatnią chwilę próbują kupić pamiątki dla zapomnianej wcześniej cioci Loci. Przede wszystkim jednak, nie ma tam pośpiechu. I bardzo dobrze, bo żeby w pełni poczuć atmosferę tego miejsca, trzeba się na chwilę zatrzymać

W Bastakiya znajduje się również Centrum Kultury (Sheikh Mohammed Center for Cultural Understanding – SMCCU), organizujące spotkania kulturowe i posiłki (np. tradycyjna kolacja, po której można gospodarzom zadać wszelkie nurtujące pytania dotyczące lokalnych zwyczajów, religii i historii.

Dla lubiących nowe smaki dodam, że w Bastakiya mieści się restauracja, w której można skosztować burgera z wielbłądziego mięsa.

This slideshow requires JavaScript.

*Jeszcze w pierwszej połowie XX wieku Dubaj mieścił się w granicy zatoki (Dubai Creek) i składał z trzech rejonów: Deira (lokalizacja targów przypraw i złota), Bur Dubai (w skład którego wchodzi Bastakiya, historyczny fort Al Fahidi, a obecnie Muzeum Dubaju) oraz Shindagha (obecnie Historical Shindagha, gdzie odrestaurowane zostały dawne zabudowania i osadzona jest Heritage & Diving Village).