Ramadan w Dubaju

Dziś o wschodzie słońca rozpoczął się Ramadan, czyli dziewiąty miesiąc w kalendarzu muzułmańskim, w czasie trwania którego wierni poszczą od wschodu do zachodu słońca. Z obowiązku postu zwolnione są osoby starsze, chore, dzieci, kobiety w ciąży lub w „dniach choroby wściekłej krowy” i oczywiście nie-muzułmanie. Natomiast wszyscy muszą przestrzegać zakazu jedzenia, picia, palenia i żucia gumy w miejscach publicznych. Wyjątkiem są dzieci do lat 12, ale i w ich przypadku zalecane jest zachowanie dyskrecji. Innymi słowy, nie należy maszerować środkiem centrum handlowego z dzieckiem trzymającym colę w jednej dłoni i hamburgera w drugiej.

Dla wiernych post zaczyna się wraz ze wschodem słońca i wołaniem na Fajr – poranną modlitwę, a kończy wezwaniem (Adhan) do złamania postu (Iftar). Trwa to przez cztery tygodnie, czyli pełen cykl księżycowy.

Jest to z pewnością bardzo osobliwy czas, który można lubić bądź nie, ale z pewnością warto go choć raz przeżyć, a jeszcze lepiej – wziąć w nim udział. Niekoniecznie odmawiając sobie posiłków i (o rety rety!) wody w ciągu dnia, ale choćby przyłączając się do licznych w tym czasie akcji charytatywnych, rozmaitych kolacji w formie bufetów czy choćby przestawiając się na nocny tryb życia.

Ramadan bowiem to nie tylko post, to przede wszystkim czas hartowania ducha i uwrażliwiania się na dolę najbiedniejszych. Nic tak nie zbliży sytych i majętnych do biednych, głodnych i spragnionych jak odczucie na własnej skórze, co to znaczy siedzieć obok jedzenia i wody i nie móc po nie sięgnąć.

Jest to również czas zacieśniania więzi i wnikania w swoje mikrospołeczności, czemu sprzyja tradycja spożywania kolacji wspólnie z rodziną, przyjaciółmi lub sąsiadami.

Warto w tym czasie odwiedzić Dubaj, choćby przelotem np. w drodze do wschodniej Azji, żeby zobaczyć na własne oczy jak to naprawdę wygląda. Będąc jednak w czasie Ramadanu trzeba pamiętać o wspomnianych wyżej zasadach:

  • Zakaz jedzenia, picia, palenia i żucia gumy w miejscach publicznych. Wyjątek to dzieci do lat 12, ale nawet je obowiązuje dyskrecja.
  • W tym czasie w Dubaju panuje prohibicja. Lokale, które normalnie podają alkohol w Ramadanie go nie serwują.
  • Obowiązuje skromny ubiór. Zarówno kobiety jak i mężczyźni (tak, tak, panowie też!) powinni mieć zakryte ramiona i kolana. Czyli t-shirt i rybaczki są OK, top na ramiączkach i krótkie spodenki – a fe, no no, niet i tak się nie ubieramy.
  • Nasz samochód w publicznym garażu lub w ruchu drogowym uznawany jest tutaj za miejsce publiczne i w nim również obowiązują w/w zakazy.

To gdzie w tym czasie można jeść? W domu. W biurach w miejscach specjalnie do tego wyznaczonych, osłoniętych od reszty open space’u. W restauracjach hotelowych (nielicznych). W najciemniejszym zakątku publicznego parkingu, w samochodzie w kucki pod kierownicą (w moim przypadku).

Większość restauracji jest w ciągu dnia czynna ale osłonięta czarną kotarą i serwują posiłki jedynie na wynos (do domu lub pod kierownicę).

Ramadan Kareem! Szczodrego (szczęśliwego) Ramadanu!

PS. Lampka poniżej, zwana Fanous, jest symbolem Ramadanu. W czasie trwania postu można ją zobaczyć dekorującą stoły, wystawy, a także widniejącą na kartkach z życzeniami. Innymi słowy – my mamy choinkę, a muzułmanie fanous.

By Ibrahim.ID (Own work) [CC-BY-SA-3.0], via Wikimedia Commons
By Ibrahim.ID (Own work) [CC-BY-SA-3.0], via Wikimedia Commons
Related Articles

Tak jak wszędzie, na tej stronie też są ciasteczka. Więcej info

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close