Metro w Dubaju – zmiany, zmiany!

O transporcie publicznym i metrze piałam już wcześniej. I większość z tego nadal się sprawdza, ale ponieważ metro w Dubaju się obecnie rozbudowuje, liczyć się trzeba z przesiadkami.

Zamknięty został odcinek pomiędzy Ibn Batuta, a Jumeirah Lake Towers (JLT). Miasto zapewnia darmowy autobus kursujący wahadłowo pomiędzy tymi dwoma stacjami. Czyli, jadąc z lotniska, dojeżdżamy do stacji JLT, wysiadamy z metra, wychodzimy ze stacji i wsiadamy tuż obok w autobus, autobusem dojeżdżamy do stacji Ibn Batuta, a tam wsiadamy znowu do metra i kontynuujemy podróż aż do stacji UAE Exchange, jeśli taką akurat czujemy potrzebę.

Sytuacja potrwa do co najmniej połowy 2019. Ale później będzie super!

stacja metra w dubaju

Rama Dubaju (Dubai Frame)

Rama Dubaju

Widzieliście kiedyś ramkę na zdjęcia? Drewnianą? Skórzaną? Plastikową? Pewnie tak.

A widzieliście taką ramkę, która kosztowała ponad 68 milionów dolarów, i z czubka której można robić zdjęcia? W Dubaju jest do tego okazja.

Oficjalnie otwarta 1 stycznia 2018, Rama Dubaju to dwie 150-metrowe wieże połączone ponad 90-metrowym mostem o szklanej podłodze (do tego wrócimy za chwilę).

Najprostszą odpowiedzią na pytanie „no, ale co to właściwie jest ta Rama Dubaju” byłoby: muzeum i punkt widokowy. Lub: tunel czasoprzestrzenny łączący przeszłość z przyszłością z bajeranckim widokiem na miasto.

Po wejściu (z które zapłacimy AED50, lub AED20 jeśli jesteśmy dziećmi), jeszcze w drodze do windy natkniemy się na liczne instalacje przestawiające życie w Dubaju tak, jak to wyglądało zanim z ziemi trysnęła ropa. Ekspozycja inspirowana istniejącą już tego typu wystawą w Muzeum Dubaju, jednak dużo bardziej interaktywna i nowoczesna. Historię opowiadają nam nie tylko dopracowane wnętrza stylizowane na tradycyjne targowiska i domostwa, ale też projekcje i zaawansowane efekty wizualne i zapachowe. W skrócie: wycieczka w przeszłość.

Do teraźniejszości wracamy w windzie wwożącej nas na przeszklony 93-metrowy most łączący dwie wieże. Z tego miejsca rozpościera się widok na cały Dubaj – ten nowy, po stronie południowej, i ten stary – po stronie północnej. Dla lubiących adrenalinę, Rama Dubaju ma też odcinek przeszklonej podłogi, przez który popatrzeć możemy dokładnie 150 metrów w dół.

A to nie koniec atrakcji. Przed samym wyjściem czeka na nas kolejna wystawa. Tym razem liczne projekcje ilustrujące plany i wyobrażenia o Dubaju w roku 2050. Jest na co czekać.

Rama Dubaju (Dubaj Frame) ma swoją oficjalną stronę: http://www.thedubaiframe.com, przez którą już wkrótce (jeszcze nie teraz – 05.02.2018) będzie można kupić bilety.

 

Latawce, dmuchawce… Dubaj!

Trochę baśniowe. Trochę nieziemskie. Totalnie piękne. Do tego polskie, a ich owoce nie przyczepiają się do ubrań i nie wplątują we włosy.

W grudniu (2017) i tak już piękne fontanny, stały się jeszcze piękniejsze, a to dzięki rzeźbom autorstwa Mirka Struzika. Czternaście dmuchawców stanęło w pobliżu Burj Khalifa, w jednym z najpopularniejszych wśród turystów miejsc na mapie miasta.

To trzeba zobaczyć na własne oczy!

 

SaveSave

Burj Khalifa, Nowy Rok i pokazy świateł i laserów

Burj Khalifa i Nowy Rok

W tym roku Burj Khalifa przywitał Nowy Rok nie fajerwerkami, a laserami. Było inaczej. Było najpiękniej. Dla spóźnialskich mam dwie dobre wiadomości.

Pierwsza – noworoczny pokaz laserów i świateł można obejrzeć na YouTube:

Druga – pokaz będzie powtarzany do 31. marca 2018 od wtorku do soboty. We wtorki, środy i soboty o godzinie 20, a w czwartki i piątki – o 22.

Bezpieczeństwo

W Dubaju jest bezpiecznie. Bardzo. Jak bardzo, można przekonać się zaglądając do statystyk na stronie Biura ds. Narkotyków i Przestępczości przy Organizacji Narodów Zjednoczonych. W skrócie – łatwiej stracić portfel w wyniku kradzieży w Szwajcarii niż w Dubaju.

Nie znaczy to jednak, że nie można i tutaj wpaść w tarapaty. Aby uniknąć problemów interpersonalnych oraz tych z policją należy pamiętać o paru podstawowych zasadach:

Taksówki:

  • Wystrzegaj się nieoznakowanych taksówek. Jak rozpoznać i zamówić licencjonowane taksówki wspominałam w tym poście.
  • Paniom podróżującym samotnie odradzam siadanie z przodu samochodu obok kierowcy.

Alkohol:

  • Nietrzeźwy nie przebywaj w miejscach publicznych. A już na pewno nie zwracaj na siebie uwagi. Pamiętaj też, że jeśli w stanie ewidentnie wskazującym na spożycie wsiądziesz do taksówki, taksówkarz może zawieźć Cię prosto na komisariat.
  • Jeśli nie masz licencji na posiadanie alkoholu (wydawana tylko rezydentom), nie noś go przy sobie. Alkohol może być spożywany w barach i restauracjach, poza nimi jesteśmy grzeczni, trzeźwi i niczego z procentami przy sobie nie mamy.

NarkotykiZAPOMNIJ. NIGDY. ABSOLUTNIE. POD ŻADNYM POZOREM.

Ubiór:

Na ten temat pisałam w poście „Jak się ubierać w Dubaju”. Tutaj przypomnę tylko o złotej zasadzie: w miejscach publicznych zasłaniamy ramiona i kolana. I oczywiście wszystko co jest pomiędzy, wliczając w to biust, brzuch, pępek i pośladki (w całości!); niby oczywista oczywistość, ale zdziwilibyście się ilu osobom przyjeżdżających tutaj nie przychodzi to do głowy. Na plaży możemy śmiało nosić bikini.

Okazywanie sobie uczuć:

Niezbyt wylewne – szybki buziak, trzymanie się za ręce – nie powinny ściągnąć na nas kłopotów. Namiętne pocałunki, trzymanie rąk w okolicy, na której partner zazwyczaj siada i wszelkie inne gesty godowe – tylko za zamkniętymi drzwiami mieszkania lub pokoju hotelowego.

„Uniwersalne” gesty i przekleństwa:

Jeśli wypożyczymy samochód, po kilku przejechanych kilometrach może najść nas ochota na tłumaczenie pozostałym kierowcom zasad ruchu drogowego przy użyciu środkowego palca. Bardzo zły pomysł. W Dubaju za obrazę werbalną lub użycie jednego z uniwersalnych niecenzuralnych gestów wobec drugiej osoby grozi kara więzienia. Buzia na kłódkę i rączki do kieszeni to najlepsze, co możemy zrobić w chwili zdenerwowania.

Zdjęcia:

  • Nie rób zdjęć tubylcom bez ich wyraźniej zgody. Nie rób też zdjęć z ukrycia – nigdy nie wiesz, kto akurat przygląda się temu, co robisz.
  • Nie rób zdjęć obiektom rządowym i militarnym, ani prywatnym willom. Generalnie, w lokalnej kulturze bardzo dużą wagę przykłada się do zachowania prywatności, zwłaszcza prywatności kobiet. Jest to sprawa indywidualna, dlatego tak długo, jak nie mamy zgody od każdej osoby, którą chcielibyśmy sfotografować – nie fotografujemy. Nawet jeśli dwie lokalne panie stoją obok siebie, jedna może nie mieć nic przeciwko fotografiom, a druga – zawołać męża, ochronę lub policję.

Na zakończenie uwaga odnośnie związków pozamałżeńskich. O ile w świetle lokalnego prawa są one nielegalne, o tyle panuje w tym względzie spora tolerancja. Hotele nie robią problemów z zakwaterowaniem par, nie pytają o akt ślubu. Inne nazwiska też nie stanowią problemu, tym bardziej, że w krajach arabskich kobiety zwyczajowo nie zmieniają nazwiska po ślubie.

Ale UWAGA: tolerancja ta ma swoje granice i działa, dopóki nie ściągniemy na siebie uwagi policji lub lokalnego otoczenia. Jeśli zrobimy w hotelowym pokoju taką imprezę, że wezwana zostanie policja, wtedy zostanie wykorzystane wszystko, co w świetle prawa działa na naszą niekorzyść: wspólne mieszkanie bez ślubu, spożycie alkoholu, itp.

bezpieczeństwo w dubaju

Dubaj nocą jest nie tylko piękny, ale też bezpieczny!
By .EVO. from UAE (Flickr) [CC-BY-2.0], via Wikimedia Commons

bezpieczeństwo w dubaju

By Joi Ito (Flickr: View from my hotel room at night) [CC BY 2.0], via Wikimedia Commons

Dubaj Marina nocą

By David Pin (Ddpn, http://www.ddpn.net) (Own work) [CC BY 2.0], via Wikimedia Commons

bezpieczeństwo w dubaju

bezpieczeństwo w dubaju

bezpieczeństwo w dubaju